

No i szwagier dotarł ponownie na nasza budowę i prawie ukończył swe dzieło. W piwnicy mamy już światło. Cóż to za przyjemnośc popstrykac sobie kontaktami w swoim domu.
Tylko "fachowcy" od układania papy nie dotarli, ale ponoc jutro będą. A od poniedziałku zacznie się bałagan, etap: ogrzewanie, pozdrawiam
Komentarze